Jesteś w: Strona główna » Media o nas » 20.03.2010 r. Dziennik Polski
TARNÓW. Z domowych szuflad na półki archiwum
Najstarsza przekazana pamiątka rodzinna pochodzi z 1905 roku. Ofiarodawcy pragną ocalić je dla potomnych, by zaświadczały o przeszłości... Do Archiwum Państwowego trafiają niekiedy prywatne, cenne dokumenty, oddawane tam w obawie o rozproszenie bądź zniszczenie. Ofiarodawcy pragną ocalili je dla potomnych, by zaświadczały o przeszłości, o rodzinnych dziejach, koligacjach itp.
- Przyjmujemy prywatne pamiątki, ale musimy wcześniej ocenić archiwalną wartość przekazywanych nam materiałów - podkreśla Maciej Dudek, kierownik Archiwum Państwowego w Tarnowie. - Najbardziej korzystna jest dla nas forma darowizny i pewność, że nikt nie zażąda po jakimś czasie np. zwrotu dokumentów. Tak więc przyjmowanie ich w depozyt mniej nas interesuje.
Z domowych szuflad trafiają do tarnowskiego archiwum pojedyncze dokumenty, ale najbardziej cenne są większe prywatne zbiory. Do szczególnie wartościowych zalicza kierownik Dudek kolekcję pamiątek po znanej mościckiej rodzinie Kasprzyków. Jej członkowie, którzy wyemigrowali z Tarnowa-Mościc, przez wiele lat przekazywali archiwum wciąż nowe rzeczy związane z przodkami. Ostatnia darowizna dotarła w 2002 roku. - Najstarszy rodzinny dokument pochodzi z 1905 roku. A zgromadzone dotąd pamiątki rodziny Kasprzyków tworzą całkiem pokaźny zbiór. Przechowujemy m.in. fotografie, portrety, klepsydry, albumy, prywatne korespondencje, legitymacje, odznaczenia... - wylicza szef tarnowskiego Archiwum Państwowego.
Do cenniejszych należą również teczki z dokumentami, przekazane przez Pelagię Dyrdoń, żonę Zbigniewa Dyrdonia - przedwojennego inżyniera jednego z budowniczych Państwowej Fabryki Związków Zawodowych w Tarnowie-Mościcach, a także zapory wodnej w Rożnowie. Pozostały po nim m.in. unikatowe fotografie, ilustrujące nie tylko gospodarczy rozwój, ale i obyczaje międzywojennej epoki.
Archiwiści zwracają uwagę na pamiątki po, urodzonym w 1860 roku w Tarnowie, generale dywizji Aurelim Serdzie-Teodorstóm. Przekazały je przed laty córki generała. Są wśród nich: zdjęcia, albumy, prywatna korespondencja Na półkach archiwum spoczywają też cenne dokumenty należące do ppłka Stefana Musiałka-Łowiekiego, jednego z dowódców w tarnowskim okręgu Armii Krajowej. W 2005 roku podarował je Archiwum Państwowemu wnuk pułkownika - Prywatne kolekcje są częstokroć bardzo cennym uzupełnieniem naszych archiwalnych zbiorów i świadczą o dużej wrażliwości ofiarodawców - zauważa Maciej Dudek. - To także świetny materiał dla badaczy historyków, dla poszukiwaczy-genealogów itp.
20.03.2010 r. Dziennik Polski
TARNÓW. Z domowych szuflad na półki archiwum Najstarsza przekazana pamiątka rodzinna pochodzi z 1905 roku. Ofiarodawcy pragną ocalić je dla potomnych, by zaświadczały o przeszłości... Do Archiwum Państwowego trafiają niekiedy prywatne, cenne dokumenty, oddawane tam w obawie o rozproszenie bądź zniszczenie. Ofiarodawcy pragną ocalili je dla potomnych, by zaświadczały o przeszłości, o rodzinnych dziejach, koligacjach itp.
- Przyjmujemy prywatne pamiątki, ale musimy wcześniej ocenić archiwalną wartość przekazywanych nam materiałów - podkreśla Maciej Dudek, kierownik Archiwum Państwowego w Tarnowie. - Najbardziej korzystna jest dla nas forma darowizny i pewność, że nikt nie zażąda po jakimś czasie np. zwrotu dokumentów. Tak więc przyjmowanie ich w depozyt mniej nas interesuje.
Z domowych szuflad trafiają do tarnowskiego archiwum pojedyncze dokumenty, ale najbardziej cenne są większe prywatne zbiory. Do szczególnie wartościowych zalicza kierownik Dudek kolekcję pamiątek po znanej mościckiej rodzinie Kasprzyków. Jej członkowie, którzy wyemigrowali z Tarnowa-Mościc, przez wiele lat przekazywali archiwum wciąż nowe rzeczy związane z przodkami. Ostatnia darowizna dotarła w 2002 roku. - Najstarszy rodzinny dokument pochodzi z 1905 roku. A zgromadzone dotąd pamiątki rodziny Kasprzyków tworzą całkiem pokaźny zbiór. Przechowujemy m.in. fotografie, portrety, klepsydry, albumy, prywatne korespondencje, legitymacje, odznaczenia... - wylicza szef tarnowskiego Archiwum Państwowego.
Do cenniejszych należą również teczki z dokumentami, przekazane przez Pelagię Dyrdoń, żonę Zbigniewa Dyrdonia - przedwojennego inżyniera jednego z budowniczych Państwowej Fabryki Związków Zawodowych w Tarnowie-Mościcach, a także zapory wodnej w Rożnowie. Pozostały po nim m.in. unikatowe fotografie, ilustrujące nie tylko gospodarczy rozwój, ale i obyczaje międzywojennej epoki.
Archiwiści zwracają uwagę na pamiątki po, urodzonym w 1860 roku w Tarnowie, generale dywizji Aurelim Serdzie-Teodorstóm. Przekazały je przed laty córki generała. Są wśród nich: zdjęcia, albumy, prywatna korespondencja Na półkach archiwum spoczywają też cenne dokumenty należące do ppłka Stefana Musiałka-Łowiekiego, jednego z dowódców w tarnowskim okręgu Armii Krajowej. W 2005 roku podarował je Archiwum Państwowemu wnuk pułkownika - Prywatne kolekcje są częstokroć bardzo cennym uzupełnieniem naszych archiwalnych zbiorów i świadczą o dużej wrażliwości ofiarodawców - zauważa Maciej Dudek. - To także świetny materiał dla badaczy historyków, dla poszukiwaczy-genealogów itp.
(MAB)
Adres poczty elektronicznej jest chroniony przed robotami spamującymi. W przeglądarce musi być włączona obsługa JavaScript, żeby go zobaczyć.
ul.Rakowiecka 2D, 02-517 Warszawa
tel.(+48 22) 565-46-00, fax (+48 22) 565-46-14
email: ndap@archiwa.gov.pl
tel.(+48 22) 565-46-00, fax (+48 22) 565-46-14
email: ndap@archiwa.gov.pl
Copyright 2012 Naczelna Dyrekcja Archiwów Państwowych
















